Rozgość się w GrillCity.

Autor:

w

Jeśli tu trafiłeś, to prawdopodobnie lubisz dobrze zjeść. To już wystarczający powód, żebyśmy się dogadali.

GrillCity powstaje z myślą o ludziach, dla których gotowanie nie kończy się na pytaniu „co dziś na obiad?”. Bardziej interesuje nas: co możemy zrobić z tego kawałka mięsa, jak wydobyć z niego maksimum smaku i czy przypadkiem nie warto rozpalić grilla, skoro i tak mamy wolny wieczór?

Będziemy grillować, smażyć, piec, gotować i wędzić. Czasami zgodnie ze sztuką, czasami eksperymentując, a czasami po prostu dlatego, że coś wygląda na tak dobre, że trzeba tego spróbować.

Będzie mięso. Dużo mięsa. Ale nie tylko

Wołowina, wieprzowina, drób, jagnięcina, ryby i owoce morza — będziemy poznawać produkty od podstaw. Nie chcemy poprzestać na przepisie mówiącym, żeby „smażyć stek po trzy minuty z każdej strony”.

Chcemy wiedzieć, dlaczego właśnie trzy minuty, co się wtedy dzieje, jaki kawałek mięsa wybrać i dlaczego jeden kosztuje 40 zł za kilogram, a drugi 200.

Zajrzymy więc do rzeźników, masarni, sklepów, na targi i — jeśli nadarzy się okazja — prosto do producentów. Będziemy sprawdzać, próbować i porównywać.

Ale spokojnie. Jeśli wolisz rybę, warzywa z rusztu albo perfekcyjnie przypieczone ziemniaki, też znajdziesz tu swoje miejsce.

Rozpalimy niejeden ogień

Grill węglowy czy gazowy? Brykiet czy węgiel? Żeliwo czy stal? Pokrywa otwarta czy zamknięta?

Na początku takie pytania wydają się detalami. Potem kupujesz pierwszy porządny termometr i nagle orientujesz się, że od dwudziestu minut obserwujesz temperaturę karkówki z zainteresowaniem godnym finału Ligi Mistrzów.

Właśnie w takie szczegóły chcemy wchodzić.

Będziemy poznawać techniki grillowania, wędzenia, smażenia i pieczenia. Sprawdzimy temperatury, czasy, sprzęt, paliwo, przyprawy i sposoby przygotowania produktów. Obok prostych poradników pojawią się większe eksperymenty i porównania.

Bo teoria jest przydatna. Ale jeszcze lepiej położyć obok siebie trzy steki, przygotować każdy inaczej i sprawdzić, który zniknie z talerza pierwszy.

Czasami zrobimy coś trochę głupiego

I właśnie na tę część GrillCity czekam najbardziej.

Nie chcemy budować kolejnego serwisu, do którego wchodzisz wyłącznie po przepis na karkówkę, a po pięciu minutach zapominasz jego nazwę.

Chcemy mieć powód, żebyś zajrzał tu również wtedy, kiedy niczego konkretnego nie szukasz.

Dlatego będą eksperymenty, pojedynki i wyzwania.

Czy drogi grill rzeczywiście daje lepszy efekt niż tani? Czy mięso dojrzewające 60 dni jest dwa razy lepsze od tego dojrzewającego 30? Czy da się przygotować świetny stek na grillu za kilkadziesiąt złotych? Co się stanie, jeśli uwędzimy coś, czego normalny człowiek raczej by nie wędził?

Nie obiecuję, że każdy eksperyment zakończy się sukcesem.

Obiecuję, że pokażemy również te, które zakończą się katastrofą.

Bo z przypalonego mostka można czasem nauczyć się więcej niż z kolejnego idealnego zdjęcia potrawy.

Będziemy też kupować zabawki

A skoro zaczynamy eksperymentować, szybko pojawia się sprzęt.

Grille, wędzarnie, termometry, noże, patelnie, ruszty, kamienie, piece, akcesoria i cała masa przedmiotów, o których jeszcze dzisiaj nie wiesz, że są Ci absolutnie niezbędne.

Będziemy je oglądać, porównywać i przede wszystkim używać.

Nie interesuje nas test polegający na przepisaniu parametrów z pudełka. Jeśli coś ma służyć do grillowania, będziemy na tym grillować. Jeśli producent twierdzi, że coś wytrzyma 500°C, zapewne prędzej czy później będziemy chcieli to sprawdzić.

A jeśli znajdziemy sprzęt kosztujący ułamek ceny droższego odpowiednika i robiący dokładnie tę samą robotę — tym bardziej będziemy chcieli Ci o nim powiedzieć.

Najciekawiej zrobi się jednak wtedy, kiedy dołączysz Ty

GrillCity nie ma być encyklopedią stojącą na półce.

Chcemy, żeby z czasem zrobiło się tutaj trochę tłoczno.

Będą konkursy, wyzwania, Wasze przepisy, zdjęcia i pomysły. Chcemy sprawdzać rzeczy, o które zapytacie, urządzać kulinarne pojedynki i podejmować wyzwania, które nam podrzucicie.

Może kiedyś wspólnie wybierzemy stek miesiąca. Może urządzimy konkurs na najlepsze żeberka. A może ktoś rzuci pomysł tak absurdalny, że pół redakcji powie „nie”, a druga połowa zacznie już rozpalać grilla.

Wtedy będziemy wiedzieli, że GrillCity działa tak, jak powinno.

Zostań trochę dłużej

Na początku znajdziesz tutaj przede wszystkim artykuły, poradniki i przepisy. Z czasem pojawią się kolejne testy, eksperymenty, materiały, wydarzenia i rzeczy, których dzisiaj jeszcze sami nie potrafimy przewidzieć.

I chyba właśnie to jest w tym wszystkim najfajniejsze.

Nie chcemy Cię uczyć gotowania z pozycji człowieka stojącego nad Tobą z podręcznikiem. Wolimy stanąć obok Ciebie przy grillu.

Ty przynieś coś dobrego do jedzenia.

My rozpalimy.

Witaj w GrillCity.

GrillCity
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.